Gdzie jest łaskotanie mojego psa? Psy mają różne obszary, które łaskoczą ich odruch drapania. Najczęstsze obszary to brzuch, uszy, szyja, plecy i łapy. Czy psy lubią, kiedy je łaskoczesz? Łaskotanie może być zabawne dla niektórych ludzi, ale prawdopodobnie nie dla twojego psa. Ten odruch kopania i drapania to dużo […]
Dlaczego niektóre koty nie lubią pocierać brzucha? Mieszki włosowe na brzuchu i ogonie są nadwrażliwe na dotyk, więc głaskanie może powodować nadmierną stymulację, mówi Provoost. „Koty wolą być głaskane i drapane po głowie, szczególnie pod brodą i policzkami”, gdzie mają gruczoły zapachowe – mówi Provoost.
Ludzie mogą być również dość szorstcy podczas poklepywania psa po głowie i może to nie być przyjemnym doświadczeniem dla twojego psa. W połączeniu z faktem, że psy z natury nie lubią czegoś, co sięga do nich z góry, większość psów szybko uczy się kojarzyć rękę sięgającą do głowy z dyskomfortem lub stresem.
cash. Kontakt z psem i kotem – jak on powinien wyglądać?Małe dzieci mają instynktowną chęć dotknięcia i pogłaskania psa czy kota. Czasami musimy je przed tym powstrzymać tłumacząc, zresztą bardzo słusznie, że nie można głaskać obcego zwierzęcia, którego reakcji nie znamy. Także naszemu własnemu psu czy kotu nie należy przeszkadzać w drzemce zbyt obcesowym dotykaniem czy braniem na ręce. Warto jednak przyznać rację dziecku, które wie, że dotykanie zwierzątka jest czymś bardzo przyjemnym i pomyśleć, że nasz maluch może jeszcze nie stracił dobrego instynktu, który mówi mu, że taka forma kontaktu sprawia nie tylko radość, ale jest potrzebna dla obu stron – człowieka i wynikające z kontaktu człowiek-zwierzęWzajemnymi korzyściami płynącymi z bliskiej relacji człowieka i oswojonych zwierząt polegającej na łagodnym przemawianiu człowieka do zwierzęcia, zabawie z nim, a przede wszystkim głaskaniu długimi, płynnymi ruchami, drapaniem w miejscach, które zwierzę lubi (najczęściej uszy, podbródek, szyja, boki tułowia) zajęli się naukowcy. Przeprowadzono eksperyment w którym wzięli udział ludzie i psy. Wykazał on, że interakcja człowiek-zwierzę towarzyszące przynosi korzyści neurofizjologiczne obu stronom. U jednych i drugich uczestników eksperymentu zaobserwowano spadek ciśnienia krwi, wzrost beta-endorfin (substancji odpowiedzialnych za uśmierzanie bólu, stan euforii i odprężenia), oksytocyny i prolaktyny (hormonów przywiązania, niezbędnych do tworzenia związków, przejawiania zachowań społecznych, matczynych, stanów odprężenia), dopaminy (neuroprzekaźnik potrzebny do przeżywania przyjemnych doznań, dobry nastrój) oraz kwasu fenylooctowego (którego podwyższony poziom towarzyszy szczęśliwym związkom). Obniżył się natomiast poziom kortyzolu co ma miejsce w sytuacjach odprężenia. Wiadomo, że zwierzęta towarzyszące mogą zmniejszać lęk i pobudzenie nerwowe ponieważ obcowanie z nimi daje poczucie przyjemnego celu, bezpieczeństwa i bliskiego kontaktu. W niektórych sytuacjach ich obecność przy nas zmniejsza uczucie osamotnienia czy same domagają się kontaktuJuż to, że są koło nas jest wspaniałe, ale nie do przecenienia jest bezpośredni kontakt dotykowy. Im większą potrzebę opieki, bliskiego kontaktu, towarzyszenia przejawiają nasze zwierzęta tym bardziej udana może być wzajemna relacje człowiek-zwierzę. Psy i koty dobrze zsocjalizowane z człowiekiem lubią być głaskane, drapane, dotykane czy masowane i same się tego domagają. Czasami jednak, w sytuacji, gdy zwierzę w swoim wrażliwym okresie rozwoju nie poznało dotyku ludzkiej ręki jako czegoś dobrego lub co gorsza ta ręka nie przynosiła dobrych doznań mogą mieć z tym problem. W takiej sytuacji trzeba popracować spokojnie ze zwierzakiem, żeby przekonać go o dobrodziejstwach płynących z takiego kontaktu. Taka praca czasem trwa długo, wymaga wyczucia i nie zawsze przynosi więzi międzygatunkowychJak często dotykamy nasze psy i koty? Czy robimy to respektując ich chęci i upodobania? Czy to lubimy i czy one to lubią? A jeżeli tego nie robimy to dlaczego? Przecież zarówno człowiek jak i zwierzęta w ramach swoich gatunków dotykają się, tulą do siebie, ocierają się o siebie. Dlaczego poprzez kojący dotyk, który przekazuje nasze najlepsze uczucia nie mielibyśmy budować więzi międzygatunkowych? Czy zdajemy sobie sprawę jak ważny jest bliski kontakt z psem i kotem?Dbajmy o relacje z naszym pupilemBardzo zachęcam wszystkich do systematycznego głaskania, dotykania, drapania i masowania swoich zwierzęcych podopiecznych. Ten rodzaj kontaktu przynosi korzyści zwierzętom o zrównoważonej osobowości sprawiając im przyjemność i dając poczucie odprężenia przy ukochanym opiekunie. Dla tych, które są znerwicowane, lękliwe, agresywne, nadpobudliwe i mające różne inne problemy z przystosowaniem się do naszych oczekiwań taki kontakt (oczywiście zawsze z respektowaniem ich chęci i możliwości) jest leczniczy. A i dla nas jest to miły, spokojny czas budowania więzi z naszym pupilem, próba empatii, chwila zatrzymania i relaksu w naszym codziennym zabieganiu. Oby takie kontakty stały się rytuałem na który będą czekać i nasze zwierzęta i o tym, że kontakt z psem i kotem jest niezbędny i dla nas, i dla naszych zwierzę to szczęśliwy ich artykuł – Rozmowa psa z kotem okiem zoopsychologa.“Bliski kontakt z psem i kotem”Antonina Kondrasiuk zoopsycholog, behawiorysta koci 4 łapy – blog o zwierzętach
Głaskanie psa może mieć szereg zalet zarówno dla nas jak i dla naszego pupila. Naukowcy z Duke University dowiedli, że zaledwie 30 min spędzonych razem z psem spowodowało wzrost poziomu oksytocyny zarówno u psów jak i u ich właścicieli. Oksytocyna, zwana hormonem miłości, wyzwala potrzebę bliskości oraz umacnia więź pomiędzy psem i jego opiekunem. Głaskanie psa obniża również poziom kortyzolu (hormonu stresu) i spowalnia pracę serca, co w konsekwencji prowadzi do obniżenia ciśnienia tętniczego i zapobiega rozwojowi chorób serca oraz układu krwionośnego. Nic dziwnego, że ludzie uwielbiają głaskać psy i często nie potrafią się przed tym powstrzymać. Warto jednak wiedzieć jak i kiedy głaskać psa, by również dla niego było to przyjemne doświadczenie. Kiedy nie głaskać psa? Wielu opiekunów psów bardzo egoistycznie podchodzi do głaskania swoich czworonogów. Wydaje nam się, że jeżeli dla nas kontakt z psem był fajny to dla niego też musiało tak być. Klepiemy więc psiaka po głowie w nagrodę, że dobrze wykonał jakieś zadanie, a potem dziwimy się, że po jakimś czasie pies nie słucha naszych poleceń. Dzieje się tak dlatego, że taka forma dotyku była dla psa raczej formą kary niż nagrody. Trzeba pamiętać, że nasza mowa ciała różni się znacznie od mowy ciała psów. Wiele naszych pieszczot takich jak przytulanie czy całowanie jest dla większości psów nieprzyjemna lub w najlepszym wypadku obojętna. Warto poznać nieco lepiej swojego psa i nauczyć się jakie części jego ciała i w jaki sposób możemy dotykać. Istnieje też kilka sytuacji, w których powinniśmy powstrzymać się od głaskania psa. Gdy odpoczywa Jeśli pies odpoczywa sobie spokojnie najlepiej dać mu święty spokój i go nie głaskać. Każdy potrzebuje czasem odrobiny prywatności i tyczy się to też waszych psów. Jeśli podejdziecie do nich gdy spokojnie sobie drzemią i zaczniecie je tulić, całować i głaskać, na pewno nie będzie to dla nich miłe doświadczenie. Mogą nawet poczuć się zaatakowane i zareagować agresją. Pilnujcie też, by inne osoby nie przeszkadzały waszemu psu w odpoczynku. Jeśli jesteście w miejscu publicznym wyraźnie komunikujcie obcym, by nie podchodzili i nie dotykali waszego psa. Jeżeli zaś pies odpoczywa sobie w domu najlepiej zamknąć drzwi do pokoju, w którym śpi. Świetnie sprawdza się tu też klatka, którą można zamknąć i przykryć kocem. Jeżeli macie w domu małe dzieci jest to najprostszy sposób wyznaczenia psu jego bezpiecznego azylu, w którym może spokojnie odpoczywać. Gdy je Jedzenie jest dla psów bardzo ważnym zasobem, o czym pisałam już w poście o agresji przy misce. Gdy pies je, powinniśmy zostawić go w spokoju. Wszelkie próby zabierania jedzenia w trakcie posiłku czy w ogóle dotykania psa, który je są delikatnie mówiąc nierozsądne. Ustawmy miski w takim miejscu, gdzie nikt nie będzie przechodził i niepokoił psa. Jeśli jest przyzwyczajony do klatki to dobrym pomysłem jest podawanie mu tam posiłków. Z jednej strony wzmacniamy skojarzenie, że klatka jest fajna i opłaca się w niej przebywać. Z drugiej strony zapewniamy psu minimum poczucia bezpieczeństwa podczas jedzenia. Jeśli macie w domu małe dzieci pilnujcie, by nie przeszkadzały psu podczas posiłków. Gdy coś go boli Psy zwykle nie okazują bólu, zwłaszcza jeśli jest tępy i długotrwały. Nie oznacza to jednak, że go nie odczuwają. Pies, którego coś boli może być bardziej drażliwy. Jeżeli zwykle lubił drapanie za uchem, a teraz wyraźnie protestuje możemy podejrzewać, że coś go boli. Warto zwracać uwagę na takie zmiany w zachowaniu psa i w razie potrzeby udać się z nim do weterynarza. Czasem zwykła niestrawność potrafi spowodować taki ból, że psiak zaczyna warczeć na opiekunów, gdy tylko próbują dotknąć okolicy brzucha. Trzeba pamiętać, że nawet najłagodniejszy psiak, któremu dotyk sprawia ból, może zareagować agresją. Nie głaszcz obcego psa Gdy widzimy małego uroczego pieska od razu mamy ochotę się z nim przywitać. Problem jednak w tym, że nie każdy pies musi lubić obcych ludzi. Również nie każdy opiekun musi sobie życzyć, by obce osoby głaskały ich psa. Dlatego zanim przywitamy się z obcym psem upewnijmy się, że zarówno opiekun jak i pies nie mają nic przeciwko. Pamiętaj, że to pies powinien zainicjować kontakt z tobą. Zwykle wystarczy kucnąć i zagadać do psa. Jeśli będzie zainteresowany kontaktem sam podejdzie. Jeśli nie podchodzi, lepiej zostawić go w spokoju. Przy psach bardziej wycofanych można ustawić się bokiem i unikać kontaktu wzrokowego, który przez psa może być odebrany jako sygnał grożący. Gdy nie ma dokąd uciec Pies, który czuje się zagrożony wybierze jedną z pięciu tzw. strategii przetrwania: ucieczkaatakzałagodzenie/flirtzamieranieomdlewanie Najczęściej wybierane są strategie ucieczki i ataku. Jeśli pies nie ma dokąd uciec z większym prawdopodobieństwem zaatakuje. Dlatego unikajmy głaskania psów trzymanych na krótkich smyczach czy w ciasnych pomieszczeniach. Idealnym przykładem jest tu poczekalnia u weterynarza. Pies już jest zestresowany całą sytuacją, jest zamknięty w ciasnej poczekalni i trzymany na krótkiej smyczy, a tu nagle w stronę jego głowy zbliża się obca ręka. Nawet najgrzeczniejszy psiak może w takiej sytuacji ugryźć. Podobnie, jeśli zobaczycie psa na łańcuchu czy zamkniętego w samochodzie z uchyloną szybą. Lepiej w takiej sytuacji wezwać odpowiednie służby niż podchodzić i głaskać psa. Osoby po alkoholu Osoby pod wpływem alkoholu są dla psów bardzo podejrzane. Ich zapach jest inny, ton głosu bełkotliwy, a ruchy nieskoordynowane. Nie ma co się dziwić, że psy wolą unikać tego typu nieprzewidywalnych osób. Dlatego nie pozwalajcie dotykać waszych psów osobom pod wpływem alkoholu. Dla psa taki kontakt na pewno nie będzie przyjemny i może niepotrzebnie sprowokować zachowania agresywne. Jak pies pokazuje, że nie chce być głaskany? Psy wysyłają masę sygnałów świadczących o dyskomforcie czy stresie. Pisałam już o tym więcej we wpisie o sygnałach uspokajających. Jeżeli podczas głaskania psa zauważysz takie sygnały jak oblizywanie nosa, odwracanie głowy, ziewanie, otrzepywanie się, czy mruganie oczami oznacza to, że nie jest to dla niego komfortowa sytuacja. Jeżeli po wykonaniu komendy poklepiesz psa po głowie, a ten obliże się to znaczy, że odebrał twój dotyk raczej jako karę niż jako nagrodę. Istnieje spora szansa, że po kilku takich sytuacjach pies nie będzie chciał wykonywać więcej ćwiczenia lub w ogóle przestanie z tobą współpracować. Pamiętaj, że nagrodą dla psa jest to co pies w danym momencie chce uzyskać. Jeśli masz psa pieszczocha, który uwielbia głaskanie to super. Jeśli jednak pokazuje swoim zachowaniem, że twój dotyk mu nie odpowiada, lepiej zmień nagrody na smakołyki, zabawki lub pochwałę słowną. Niektóre psy reagują na dotyk neutralnie. Nie wysyłają sygnałów uspokajających, nie odchodzą od osoby, która je głaszcze, ani też nie domagają się kolejnych pieszczot. Nie oznacza to jednak, że lubią wasz sposób głaskania. Oznacza to jedynie, że go tolerują i jest on dla nich w zasadzie obojętny. Strefy, w których pies nie lubi być głaskany Większość psów nie lubi gdy: klepiemy je po głowiedotykamy ich łapdotykamy ich ogonaklepiemy je po pyskuciągniemy je za uszycałujemy je (zwłaszcza w pysk)obejmujemy je tak, że nie mogą się ruszyćpochylamy się nad nimizbyt mocno je klepiemy Ta lista jest oczywiście rzeczą indywidualną dla każdego psa. Co więcej potrafi się zmieniać w czasie w zależności od wieku, poziomu stresu czy stanu zdrowia naszego psiaka. Warto też pamiętać, że pies pozwoli na nieco więcej czułości swoim opiekunom i członkom rodziny niż obcym. Pamiętaj o tym zwłaszcza gdy będziesz głaskać obcego psa. Jak sprawdzić gdzie twój pies lubi być głaskany? Aby sprawdzić gdzie i w jaki sposób twój pies lubi być dotykany wystarczy przez kilka sekund go pogłaskać i poobserwować czy nie wysyła sygnałów uspokajających. Następnie przerywamy głaskanie i patrzymy czy dotyk był dla psa neutralny czy też zacznie domagać się dalszych pieszczot. Jeśli pies podchodzi do ciebie, nadstawia się do głaskania, wciska pysk w twoją dłoń lub zaczepia cię łapą oznacza to, że głaskanie mu się spodobało i prosi o jeszcze. Strefy, w których pies lubi być głaskany Większość psów lubi gdy: drapiemy je po szyi i przedpiersiudrapiemy je u nasady ogonadrapiemy je po brzuchugłaszczemy wewnętrzną stronę uddrapiemy je za uszami Tolerancja psów na dotyk jest bardzo różna. Niektóre uwielbiają być miziane, głaskane i drapane, inne są bardziej niedotykalskie i trzeba to uszanować. Głaskanie psa może być świetnym sposobem na budowanie lepszej więzi. Trzeba tylko wiedzieć gdzie i w jaki sposób wasze psy naprawdę lubią być głaskane. Warto też się czasem powstrzymać od głaskania obcych psów.
Czy Wasze psiaki też uwielbiają drapanie po brzuszku i za uszami? Jak się zachowują, gdy marzą im się te pieszczoty? Wydają podczas nich jakieś dźwięki, machają łapkami, gdy masujecie im brzuszki? Czy wiecie, co powoduje, że to lubią? Nasza Tori kocha przytulanie i wszelkiego rodzaju drapanie, czy to po brzuszku, za uszami, czy też pod brodą, no po prostu wszędzie! :) Jak jest ciepło i całą rodzinką siedzimy sobie na tarasie, podbiega do każdego i zabiega o pieszczoty, wkładając głowę pod rękę, przysuwając się blisko i napierając boczkiem, niemalże błagając o to, żeby ją poprzytulać i podrapać. Później sama kładzie się na podłodze i daje do głaskania brzuszek. Drapanie psa po brzuszku Czy jest jakiś przepis na idealny masaż psiego brzucha? Chyba nie, bo przecież każdy pies jest inny i każdy lubi co innego. Musicie, metodą prób i błędów sprawdzać, co Waszemu maluchowi sprawia przyjemność, a co go denerwuje. Najważniejsza jest umiejętność obserwacji i reagowania na to, co widzicie, słyszycie. Jeśli miziając psiaka, zauważacie, że otwiera on pysk, odchyla głowę do tyłu, oznacza to, że jest mu dobrze. Jeśli nie jesteście pewni, możecie także spróbować przerwać masaż i sprawdzić, jak zachowa się psiak. Jeśli spojrzy się na Was, jakby chciał spytać "No ej, dlaczego przestałeś?" albo dotknie łapą Waszej ręki, prosząc o dalsze mizianie, możecie być pewni, że mu się to podoba i robicie to w sposób prawidłowy. Drapanie po brzuszku działa na psy odprężająco, relaksująco, co widać, kiedy niektóre z nich zasypiają, podczas takich pieszczot. Są jednak psy, które nie lubią być drapane po brzuszku, ale to kwestia indywidualna. Musicie sami odkryć, jak jest z Waszym przyjacielem. Psie kopanie, podczas drapania po brzuszku Wasz psiak uwielbia drapanie po brzuszku, ale zastanawiacie się, czemu czasami kopie łapą w powietrzu, podczas takiego masażu? Otóż, każdy pies ma takie miejsca na ciele, których drażnienie wywołuje bezwarunkowy odruch, jakim jest kopanie. To jak u nas, kiedy lekarz sprawdza reakcję na uderzenie młotkiem w kolano. Takie miejsce na ciele psa może być jedno, ale może być ich też kilka. Czy łaskotanie w tych miejscach denerwuje psiaki? Trudno stwierdzić, ale jeśli widzicie, że Wasz psiak nie jest wtedy zadowolony, po prostu podrapcie go w inne miejsce :) UWAGA! Odruch bezwarunkowego kopania przydaje się weterynarzom, którzy dzięki niemu mogą sprawdzić, czy nerwy u psa nie zostały uszkodzone i zorientować się, czy psiak nie ma problemów neurologicznych. Drapanie psa za uszami Psy uwielbiają także, gdy drapie się je za uszami. Dlaczego? Psie ucho zawiera całą sieć nerwów, które dochodzą do organów wewnętrznych i przekazują impulsy do całego ciała. Podczas drapania uszu, wydzielają się endorfiny, pies czuje się spokojny, zadowolony, jest mu po prostu jak w niebie. Należy jednak pamiętać, że lepiej nie drapać za uszami psów, które widzimy pierwszy raz w życiu, które nas nie znają i nam nie ufają, ponieważ mogą stać się agresywne. Psy uważają bowiem dotykanie okolic ich głowy za akt dominacji i mimo, że takie mizianie sprawia im ogromną przyjemność, nie każdemu dają się tak tarmosić. UWAGA! Lizanie po uszach wśród psów może być elementem gry wstępnej. Jeśli jednak widzicie, że jeden pies bardzo zawzięcie wylizuje drugiemu ucho, sprawdźcie, czy nie jest to kwestia stanu zapalnego. Przy infekcji ucha wzrasta bowiem produkcja wydzieliny, która może działać pobudzająco na kubki smakowe czworonogów. Warto więc zainteresować się i sprawdzić, czy psiak ma zdrowe uszy. Zdjęcie:
gdzie psy lubią być drapane